Bo tak nam wolno
Czemu Polska będzie takim krajem jak była. W czasach przyjaznych urzędów opóźnienie w płatności podatku CIT wysyła się w dzień powstania zobowiązania wniosek o rozłożenie podatku na raty. Dokładnie na jedną ratę płatną za dwa miesiące, wraz z uzasadnieniem opóźnienia leżącego poza kontrolą firmy oraz podstawą prawną wniosku. Tydzień przed upływem wskazanego terminu 98% kwoty wpływa do konto urzędu. Pozostałe 2% to odsetki które urząd dopiero powinien naliczyć od takiego opóźnienia.
Tymczasem trzy dni po wpłacie urząd wszczyna postępowanie egzekucyjne – pozostawiając wniosek o rozłożenie na raty „bez rozpoznania”. Teraz kwintesencja tej historii. Na pytanie dlaczego tak i dlaczego niesprawiedliwie, odpowiedź jest następująca: „bo tak nam wolno”.
Kwota ledwo warta jest czasu opisywania tej historii, ale warto ją opisać dla innych, a właściwie ku przypomnieniu w jakim kraju nadal funkcjonujemy. Morał tej historii jest następujący: każdy kto prowadzi jakąkolwiek działalność w tym kraju popełnia fatalny błąd dzisiaj, dekadę temu, dwie dekady temu. Błąd skutkujący nieograniczonymi konsekwencjami w przyszłości.
To nie jest największy problem, że w tym kraju urzędnik traktuje podatnika bo nie ma zaufania. Problem jest taki, że nie ma podstaw aby podatnik miał prawo ufać temu państwu. Są bardzo twarde dowody natomiast, że nikt ufać temu państwu nie powinien. Mnie co roku w urzędzie skarbowym pytają dlaczego nie założę działalności gospodarczej, a co dwa lata pytają w sądzie dlaczego nie zarabiam żadnych pieniędzy. Główna odpowiedź jest taka i powtarzam ją z uporem, że mam ogromne wręcz podstawy aby nie ufać temu państwu. Tego zaufania nie da się łatwo odbudować, a już na pewno nie da się jego oczekiwać ani odkupić.
Takie zaufanie byłoby natomiast co najmniej wymagane, żebym podjął jakąkolwiek działalność lub jakiekolwiek zatrudnienie.

0 Comments